środa, 30 kwietnia 2008

Hollywod Hitchcock Classics


Marnie, 1964


Psycho, 1960


Vertigo, 1958


Strangers on a Train, 1951


To Catch a Thief, 1955


Rebeca, 1940


North by Northwest, 1959


Rear Window, 1954


Lifeboat, 1944


Dial M For Murder, 1954


The Birds, 1963

Prawda, że wspaniałe? Idealne na hołd dla reżysera.


Annie Leibovitz


Annie Leibovitz tworzy klasyczne zdjęcia o niepowtarzalnej atmosferze. Najwspanialsze jest to, że wykonuje to minimalnymi środkami.
Wspanialy minimalizm.Tutaj Leonardo DiCaprio.


...retro...


Uwielbiam klasykę. Tutaj w formie odświeżonej.
Cała sesja dla Vanity Fair.


wtorek, 29 kwietnia 2008

kontrowersje kontrowersje kontrowersje






...zakupy...



Mój ostatni zakupowy nabytek.W sumie to nie jestem pewna czy ona jest ceramiczna, na początku strasznie pachniała elektrycznością... No ale prostuje jak pisze na opakowaniu... :)


czwartek, 24 kwietnia 2008

...nastrojowo...


Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Fotografia

Gdy sie miało szczeście, ktore sie nie trafia:
czyjes ciało i ziemie całą,
a zostanie tylko fotografia,
to - to jest bardzo mało...

Ps. Chyba moja nowa muza - Gaspard...


...Król Olszyn...


Goethe Johann Wolfgang

Król Olch

Noc padła na las, las w mroku spał,
Ktoś nocą lasem na koniu gnał.
Tętniło echo wśród olch i brzóz,
Gdy ojciec syna do domu wiózł.

- Cóż tobie, synku, że w las patrzysz tak?
Tam ojcze, on, król olch, daje znak,
Ma płaszcz, koronę i biały tren.
- To mgła, mój synku, albo sen.

"Pójdź chłopcze w las, w ten głuchy las!
Wesoło będzie płynąć czas.
Przedziwne czary roztoczę w krąg,
Złotolitą chustkę dam ci do rąk".

- Czy słyszysz, mój ojcze, ten głos w gęstwinie drzew?
To król mnie wabi, to jego śpiew.
- To wiatr, mój synku, to wiatru głos,
Szeleści olcha i szumi wrzos.

"Gdy wejdziesz, chłopcze w ten głuchy las,
Ujrzysz me córki przy blasku gwiazd.
Moje córki nucąc pląsają na mchu,
A każda z mych córek piękniejsza od snu".

- Czy widzisz, mój ojcze, tam tańczą wśród drzew
Srebrne królewny, czy słyszysz ich śpiew?
- O, synku mój, to księżyc tak lśni,
To księżyc tańczy wśród czarnych pni.

"Pójdź do mnie, mój chłopcze, w głęboki las!
Ach, strzeż się, bo wołam już ostatni raz!"
- Czy widzisz, mój ojcze, król zbliża się tu,
Już w oczach mi ciemno i brak mi tchu. -

Więc ojciec syna w ramionach swych skrył
I konia ostrogą popędził co sił.
Nie wiedział, że syn skonał mu już
W tym głuchym lesie wśród olch i brzóz.

Przekład swobodny Wisławy Szymborskiej.



wtorek, 22 kwietnia 2008

Prozaiczna codzienność


Stykając się z językiem angielskim musimy przetrzymać szok z którym nam przchodzi się borykać nawet do kilku miesięcy... W tym czasie powinnismy się pozbyć kompleksów i przełamać wstyd towarzyszący wysławianiu się...Wszystkim zdarza się popełniać błędy i nikt nie jest doskonały.Najlepiej kiedy otaczający Cię tubylcy poprawiają Cię natychmiast.Nie radzimy zaś używać automatycznych tłumaczy - jest się potem z czego śmiać...


Dary Śmierci :)






Hahaha... Kiedy w sobotę je posiądę możecie mi mówić Panie... Oszalałam na punkcie Argosowych bzdur.A pozatym wziełam sobie parę nadgodzin w celu zakupowym.A może dlatego że szefowa patrzyła na mnie jak kot ze Shreka???



Pocztówka

niedziela, 20 kwietnia 2008

Bang bang



Lubię ją. Ostatnio odświeżyłam sobie Kill Bill'a. Lubimy szalonych ludzi mój skarbie...



Penny & Me - Hanson



'Cause Penny and me like to roll the windows down,

Turn the radio up, and push the pedal to the ground,
And Penny and me like to gaze at starry sky's,
Close our eyes, pretend to fly,
It's always Penny and me tonight

***

Penny likes to get away,
And drown her pain, in lemonade,
And Penny Dreams Of Rainy Days,
And Nights Up Late By The Fireplace
And aimless conversations bout' the better days

***

Te krótkie strofy dedykuję mojej good, better, the best koleżance, przyjaciółce, powiernikowi pierścienia, kucharzowi, pielęgniarce, styliście, niejekiej Magdalenie Matysiak - powszechnie znanej pod pseudonimem Thymotki. Osoby uwiecznione powyżej należą do elitarnej jednostki wspierającej.Ich prężna działalność pomaga przetrwać niejedno rozczarowanie tym światem.

Ps. Przypomniały mi się ziemniaki w kiblu i kawał o sokole...
Ty napewno pamiętasz...



piątek, 18 kwietnia 2008

+Auschwitz+


Jestem posiniaczona i obolała, a wszystko to przez pracę.

Jak wkładam łapska do maszyny, żeby po raz kolejny wyciągnąć zniszczone pudełeczka, zawsze się tak poobijam. A do tego trzeba dodać zrywanie filmu, przeciąganie pod headerem i "karmienie". Po tych wszystkich ćwiczeniach fitness nie mam na nic siły... A jeśli nawet jakiś zapał w sobie odnajduję to nie mam energii żeby go kontynuować po jakiejkolwiek porażce. Mówię tu o rysowaniu...
I właśnie z powodu ogólnego stanu zmęczenia i niechęci zamieszczam tę starą pracę. No cóż poza tym nie mam nic co w tej chwili spełniałoby moje zbyt wygórowane wymagania.

Ps. Ostatnio szczególnie wyczuwam u siebie niechęć do rodzaju ludzkiego. Chciałabym znalezdz się w miejscu gdzie nie jestem zmuszona nikogo spotykać, chyba że z własnej nieprzymuszonej woli...
Bezludna wyspa? Park Krajobrazowy?
Stanowczo muszę już poszukać sobie innego zajęcia, z którego mogłabym czerpać godne profity pieniężne.

Wprowadzmy myśl w czyn!

Ps. Nie mam pojęcia jak się tworzy dz... No właśnie...



Pomóż polskim rysiom! Wesprzyj akcje WWF!

...skills...






czwartek, 17 kwietnia 2008

Pamięć i Tożsamość



'An old man by a seashore
At the end of day
Gazes the horizon
With seawinds in his face
Tempest-tossed island
Seasons all the same
Anchorage unpainted
And a ship without a name

Sea without a shore for the banished one unheard
He lightens the beacon, light at the end of world
Showing the way lighting hope in their hearts
The ones on their travels homeward from afar

This is for long-forgotten
Light at the end of the world
Horizon crying
The tears he left behind long ago

The albatross is flying
Making him daydream
The time before he became
One of the world`s unseen
Princess in the tower
Children in the fields
Life gave him it all
An island of the universe

Now his love`s a memory
A ghost in the fog
He sets the sails one last time
Saying farewell to the world
Anchor to the water
Seabed far below
Grass still in his feet
And a smile beneath his brow

This is for long-forgotten
Light at the end of the world
Horizon crying
The tears he left behind long ago

So long ago
So long ago

This is for long-forgotten
Light at the end of the world
Horizon crying
The tears he left behind so long ago

So long ago'

Nightwish - The Islander

Te dwie rzeczy, do końca mojego życia, połączone razem będą kojarzyły mi się ze wspaniałym człowiekiem Ś.P. panem Andrzejem Matysiakiem.

Jak wielką stratą było jego odejście, jak czule go wspominam, jakie ciepło wnosił całym sobą, jak inny i wyjątkowy był od poznanych ludzi i choć miałam zaszczyt przebywać z nim niestety zbyt krótko by go lepiej poznać także mam prawo tęsknić za nim wraz z jego ukochaną córunią Madzią i innymi bliskimi.Ja poprostu chciałabym wśród jego bliskich być. Zawsze będę go wspominać.
W mojej pamięci na zawsze pozostanie jako mistyczny król Theoden.

Może kiedyś napiszę jeszcze o tym co wiąże się z tym co odeszło i nie powróci, o tym co się zmieniło i nigdy nie będzie takie samo, o przemijaniu.



Tom Fleming


Ten pan ma awarele w jednym palcu...

http://www.flemart.com/



Scarlett zagra Silken Floss



Eisner, Miller, Johansson... Dreszczyk? "The Spirit" - cudowna produkcja w doborowej obsadzie - wejdzie na ekrany kin dopiero w 2009 roku więc cierpliwość niezbędna.Ale na pewno warto czekać w to nie wątpię.Prosimy tak klimatycznie jak było w "Sin City". I miodzio... Zainteresowanych odsyłam ->



wtorek, 15 kwietnia 2008

Niepowtarzalna twórczość Sz.P. Minkiewiczów

Wiosenna bryza


Forsycja

Cóż - powiało wiosenną bryzą. Ten uroczy krzaczek kwitnie przed "domem" od jakis dwóch tygodni.


...

Projekt: Rocco Barocco / fot. East News

Podobno niezbędny kolor w tym sezonie.