sobota, 24 stycznia 2009


Nie jestem pewna czy jako dziecko przeczytałam lub przeczytano mi Pinokia. Gdzieś w głębi wydaje mi się ze tak, ale może to tylko fakt ze w domu posiadamy ten wolumin, wiec może kartkowałam ja tylko w dzieciństwie w poszukiwaniu obrazków.
Będąc starsza obejrzałam tez disnejowska adaptacje.
Film tak samo jak książka - zawsze mnie przerażały. Nie wiem skąd to się bierze ale do tej pory czuje jakaś niechęć do tej opowieści - bo straszna z niej bajka...


Brak komentarzy: